„Na ryby! Co żywo!” - zdaje się wołać nadmorski wiatr do każdego zapalonego wędkarza, który zawita w okolice Juraty. Zapach soli nie daje mu zasnąć, dookolna przestrzeń bezlitośnie prowokuje, rozbudza wyobraźnię, która ogląda już wymyślone zdobycze: dorodne dorsze, belony, sandacze, łososie, trocie, węgorzyce… Wymyślone? Skądże znowu! Rejs wypływającym z portu w Jastarni (także z Helu i Władysławowa) jachtem Passat VII (zabiera ok. 20 osób) czyni je jak najbardziej prawdziwymi! Jacht jest jednostką przystosowaną do całorocznych, morskich połowów wędkarskich ryb. Latem są nim organizowane rejsy rekreacyjne z możliwością wędkowania za pomocą wypożyczonego na pokładzie sprzętu. Kto w czasie kołysania się na morskich falach zgłodnieje (średnio rejs trwa 8 godzin, jednostka wypływa na łowiska oddalone ok. 20 km od lądu, mające od 30-80 m głębokości), może liczyć na pokładowego kucharza, który ze złowionych ryb przyrządzi pyszny posiłek.