test mix_2
Jurata to dzielnica Jastarni doskonale umiejscowiona pośród lasów i wydm na Półwyspie Helskim. Jurata została założona na początku zeszłego wieku i od razu stała się centrum wakacyjnych spotkań elit finansowych intelektualnych i artystycznych z całej Polski. Tam nie może być mowy o nudzie. Fascynaci kąpieli słonecznych korzystają z cudownej nadmorskiej plaży. Natomiast z plaży przy Zatoce Puckiej korzystają przede wszystkim amatorzy sportów wodnych. Malownicze leśne okolice są idealnym miejscem na spacery. Miłośnicy jazdy na rowerze także znajdą dla siebie odpowiedni sposób relaksu ze względu na znajdującą się w Juracie trasę rowerową. Rzut kamieniem stąd do Jastarni Władysławowa czy Chałup związku z tym że Jurata może stanowić idealną bazę wypadową i stwarza możliwość zapoznania się z innymi zakątkami wybrzeża.
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1891-1945)


"Meduzy rozrzucone niedbale,
muszle, które piasek grzebie,
i ryba opuszczona przez fale,
jak serce moje przez ciebie."

- napisała poetka w wierszu Wybrzeże. Była mistrzynią poetyckiej miniatury uwieńczonej niespodziewaną puentą. Jej wiersze o miłości nigdy nie straciły na aktualności. Potrafiła opowiadać o niej w bezpośredni, naturalny sposób, wprowadzając podobnie jak bliscy jej skamandryci atmosferę, realia i słownictwo codzienności. Posiadała niebywałą wrażliwość na ulotność miłosnych chwil, ich psychologię i zmysłowość. Sama siebie określała czasem pogodnym więźniem własnego serca. Miłość do drugiego męża Jana Pawlikowskiego znalazła upust w dwóch pierwszych tomikach jej wierszy.

Niektórzy krytykowali jej twórczość, wytykając brak zaangażowania w ważkie sprawy tego świata, infantylizm, czułostkowość. Cóż z tego, skoro nadal Marię Pawlikowską-Jasnorzewską uważa się za jedną z najwybitniejszych poetek literatury polskiej. W późniejszym okresie twórczości (od ok. 1923 r.) dawała wyraz przede wszystkim swym fascynacjom przyrodą, spirytyzmem, magią i przemijaniem, w czym uwidoczniło się jej ogromne oczytanie. Co ciekawe, poetka poza krótkim okresem gdy była wolną słuchaczką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, nigdy nie pobierała systematycznej, pozadomowej edukacji. Wraz z siostrą Magdaleną Samozwaniec była uczona przez starannie wybranych przez rodziców guwernerów, kładących nacisk na naukę języków obcych, grę na fortepianie i śpiew. Zresztą w artystycznym domu Kossaków, plastyka, literatura, filozofia, muzyka były zagadnieniami poruszanymi niemal codziennie. Wszak częstymi gośćmi „Kossakówki” w Krakowie byli m.in. Henryk Sienkiewicz, Jacek Malczewski, Stanisław Wyspiański, Witkacy, Julian Fałat, Julian Tuwim, Tadeusz Boy-Żeleński, Józef Conrad czy Ignacy Paderewski. Wrażliwa i zdolna Maria nie mogła pozostać obojętna na spotkania z tak wybitnymi postaciami polskiego świata kultury.

Poetka wypoczywając często w Juracie była m.in. gościem renomowanego hotelu „Lido”, gdzie nie jest wykluczone, iż powstało kilka jej wierszy. Swoją karierę rozpoczęła od debiutu w czasopiśmie „Skamander”, w 1922 r. (w tym samym roku wydała swój pierwszy tomik wierszy „Niebieskie migdały”). W tym poetyckim miesięczniku, którego redakcyjny trzon współtworzyli m.in. Jarosław Iwaszkiewicz, Antoni Słonimski i Julian Tuwim, przez następne lata zamieszczała wiele swych utworów. Publikowała również m.in.: w „Wiadomościach Literackich”, „Tygodniku Ilustrowanym”, „Cyruliku Warszawskim”, „Gazecie Polskiej”, w Polskim Radiu była autorką słuchowisk radiowych. Była członkinią PEN Clubu, poetką uhonorowaną Złotym Wawrzynem PAL (1935) oraz nagrodą literacką miasta Krakowa.

    Komentarze
    Imię i nazwisko / nick:


    Brak wpisów.